Dowcipy

Dowcipy

Informatycy, ...

Trzej studenci: mechaniki, chemii i informatyki jadą trabantem. W pewnym momencie samochód zatrzymuje się i nie chce zapalić.
Student mechaniki mówi: To chyba coś z silnikiem ...
Student chemii: Nieee..., to coś z mieszanką
Student informatyki: Wiecie co wysiądźmy i wsiądżmy, może zadziała

Ekonomista, prawnik oraz informatyk spierali się czy warto mieć kochankę.
Ekonomista: Nie warto, trzeba kupować prezenty dla żony i dla kochanki - za drogo wychodzi.
Prawnik: Nie warto. Z prawnego punktu widzenia jest to nielegalne, w razie rozwodu żona wszystko zabiera ...
Informatyk: Warto. Żona myśli że jestem z kochanką, kochanka myśli, że jestem z żoną, a ja mogę posiedzieć przy komputerze.

Facet leci balonem i nagle stwierdza, że zgubił drogę. Wyłącza palnik, obniża pułap i krzyczy do idącego w dole człowieka:
- "Przepraszam, gdzie ja jestem?"
- "Jest pan w balonie na ogrzane powietrze, szybuje pan na wysokości 100 metrów nad powierzchnią ziemi, w kierunku zachodnim." - odpowiada gość z dołu
- "Pan musi być informatykiem" - odkrzyknął baloniarz
- "Jak pan na to wpadł?" - słychać z dołu
- "Wszystko co pan mi powiedział jest absolutną prawdą z technicznego punktu widzenia. Ale zupełnie bezwartościowe dla znalezienia wyjścia z mojej sytuacji"
- "A pan pewnie jest prezesem jakiejś firmy?"
- "Jak pan do tego doszedł?" - pyta baloniarz - "To proste - nie wie pan, gdzie pan jest, nie wie do kąd zmierza, ale wymaga pan ode mnie skutecznej pomocy. Jest pan dokładnie w tym samym miejscu, gdzie był pan przed naszym spotkaniem, z tym że teraz jest to już wyłącznie moja wina".

Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:
- Gdzie jedziemy?
- 127.0.0.1

Kolega prosi informatyka:
-Hej, pożycz mi 1000 zł.
-Dobra, ale żeby było okągło, to pożyczę 1024.

Dlaczego św. Mikołaj jest podobny do administratora sieci?

  1. Jest gruby.
  2. Nosi brodę.
  3. Często się śmieje.
  4. Chodzi niemodnie ubrany.
  5. Wszyscy piszą do niego listy.
  6. i nikt go nigdy nie widział.
  1. Brodaty.
  2. Gruby.
  3. Śmiesznie się ubiera.
  4. Rzadko odpowiada na pocztę.
  5. Masz zerowe szanse, by dostać od niego to, czego chcesz.
  6. Nie wiesz, skąd się bierze to, co on ma.
  7. Nikt nie wie, przed kim on jest odpowiedzialny.
  8. Musi pracować, gdy inni mają wolne.
  9. Nie ma żony.
  10. Nawet ateiści modlą się, by do nich przyszedł.
  11. Nigdy nie znajdzie innej pracy - obecna jest zbyt specyficzna.

To Dziadek Mróz czy admin, oto jest pytanie...

Podobno autentyczne:
Historia wydażyła się parę dni temu kolegom na Accenture'owym projekcie we Wrocku: Key account z Computerlandu zaprosił kilka informatyków od naszego klienta na kolacje do La Scali na rynku Wrocławskim. Restauracja spokojna, ale jak się czasem zdarza, blisko nich siadła grupka panów z bardzo szerokimi karkami i złotymi łańcuchami. Oczywiście odbierają komórki, i rzucają tekstami typu "ten na granicy to k**** nasz, bierz bm-ke do Sergieja." Nasi, jak to informatycy, siedzieli skromnie starając się nie zwracać na siebie uwagi. W pewnym momencie zadzwonił telefon do jednego o problemie na produkcji, chłopcy rozmawiają i pada zdanie, "to zrób mu kill'a jak inaczej nie możesz." Po rozmowie, jeden z kolegow z szyja odwraca się, patrzy na naszego i z uznaniem w glosie mówi: "Szacuneczek."

Idzie sobie chłopak przez las i nagle słyszy głos:
- Hej człowieku!
Schylił się, myśląc, że to jakiś krasnoludek, tudzież inny elf. Szuka, szuka, aż w końcu znalazł żabę. Pyta się jej:
- A coś ty za jedna?
Żaba mu odpowiedziała:
- Jestem zaklętą księżniczką. Jeśli chcesz, to możesz mnie odczarować. Wystarczy tylko, że mnie pocałujesz.
Nic nie odrzekł, tylko uśmiechnął się, podniósł żabę i schował do kieszeni.

Żabce języka w gębie zabrakło, ale w końcu ochłonęła i dalej kusiła z kieszeni biednego chłopca:
- Jeśli mnie odczarujesz to..., to..., to będziesz mógł robić przez tydzień co zechcesz!
Chłopak ponownie nic nie odrzekł. Wyjął tylko żabkę z kieszeni, uśmiechnął się, schował i poszedł dalej.

Żabka ochłonęła trochę po pierwszym szoku. Po chwili znów odzywa się do niego w te słowa:
- Jeśli mnie odczarujesz, to będziesz mógł przez miesiąc robić ze mną co zechcesz! - widać zdesperowana była biedaczka...
A biedne, kuszone chłopczę nic... Wyjął tylko żabę z kieszeni, uśmiechnął się, schował i poszedł dalej.

Żabka na to wzięła się na odwagę (była wszak bardzo przyzwoitą i dobrze wychowaną księżniczką) i powiedziała:
- Jeśli mnie odczarujesz, to będziesz mógł przez rok robić ze mną co zechcesz!
A chłopiec tylko wyjął ją z kieszeni, uśmiechnął się, schował i poszedł dalej.

Żabka już całkowicie zrozpaczona, bez nadziei na zdjęcie klątwy, rozpłakała się pytając:
- Słuchaj... powiedz mi, czemu ty taki dziwny jesteś? Mógłbyś przez rok robić ze mną co zechcesz, a ty nic...

Na to on wreszcie zareagował. Wyjął żabkę z kieszeni i odpowiedział:
- Widzisz malutka... Ja jestem informatykiem. Na co mi dziewczyna? Zresztą co ja bym z nią robił? A taka gadająca żabka to fajna rzecz. Koledzy będą zazdrościć.

Tabliczka w dziale komputerowego wsparcia:
Teoria - to kiedy wiecie wszystko, lecz nic nie pracuje.
Praktyka - to kiedy wszystko pracuje, lecz nikt nie wie dlaczego.
W tym miejscu łączymy teorię i praktykę - nic nie pracuje i nikt nie wie dlaczego!

Siedzi psychiatra na dyżurze - nudno, cicho, wariaci śpią chyba.... Nagle otwierają się cicho drzwi i wpełza na kolanach człowieczek omotany w coś - w zębach, na rękach, nogach i jeszcze parę metrów tego za sobą ciągnie....
Doktor zagaduje:
- O... żmijka mała do nas przyszła... Co żmijko, jak ci pomóc?
Człowieczek bulgocze coś i kręci przecząco głową.
- To może żółwik jesteś? Co? Jesteś małym żółwikiem?
Człowieczek znów kręci głową...
- To może mały robaczek, co się właśnie wykluwa z kokonu?
W końcu człowiek wypluwa to co ma w zębach:
- Panie, co Pan do ch**a z tym robaczkiem! Jestem wasz admin sieciowy, kable rozplątuje!

Wybrane komiksy User Friendly

Dziwny jest ten świat ...

O KOŃSKIEJ DUPIE - Czy oświadczenie "Zawsze tak to Robimy" nie budzi w tobie jakiejś wątpliwości?

  1. Amerykański standard szerokości torów kolejowych (odstępu szyn) wynosi 4 stopy, 8.5 cala. Prawda, że to dziwaczna liczba? A czy wiesz dlaczego taki właśnie standard się stosuje?
  2. Ponieważ w ten sposób buduje się linie kolejowe w Anglii, a właśnie angielscy przybysze budowali amerykańskie linie kolejowe. Dlaczego jednak Anglicy budowali je właśnie tak?
  3. Ponieważ pierwsze linie kolejowe, budowali ci sami ludzie, którzy budowali wcześniej linie tramwajowe, a tam właśnie stosowano ten standard. Dlaczego jednak stosowano tam ten standard?
  4. Ponieważ ludzie, którzy budowali linie tramwajowe, używali tych samych szablonów i narzędzi, jakich używali przy budowie wagonów tramwajowych, które miały taki odstęp kół. W porządku! Ale dlaczego wagony miały taki właśnie dziwaczny odstęp kół?
  5. No cóż, gdyby próbowali zastosować jakiś inny odstęp, łamaliby pewną starą zasadę budowy dalekobieżnych dróg angielskich, ponieważ mają one taki właśnie odstęp kolein na koła. Któż to budował te starodawne drogi z koleinami?
  6. Pierwsze dalekobieżne drogi w Europie (i Anglii) zbudowało Imperium Rzymskie dla swoich legionów. Drogi te są w użyciu dotychczas. Ale skąd te koleiny?
  7. Pierwotne koleiny uformowały rzymskie rydwany wojenne; każdy inny użytkownik tych dróg musiał się dostosować do nich, gdyż inaczej uszkodziłby koła swoich pojazdów. Ponieważ rydwany były wykonywane dla Imperium Rzymskiego, były one wszystkie do siebie podobne jeśli idzie o rozstęp kół. Jak widać amerykański standard odstępu szyn kolejowych: 4 stopy i 8.5 cala, pochodzi od parametrów technicznych rzymskich rydwanów bojowych. A biurokracja jest wieczna.
A więc następnym razem, kiedy dostaniesz do ręki jakąś dokumentację techniczną i zaczniesz podejrzewać, że może ona mieć coś wspólnego z końską dupą, będziesz miec absolutną rację, ponieważ rzymskie rydwany wojenne były konstruowane tak, aby ich szerokość była dostosowana do sumarycznej szerokości zadów dwu koni bojowych :-DDD
A teraz małe rozwinięcie tematu...
Kiedy spoglądasz na kosmiczny wahadłowiec na stanowisku startowym, widzisz dwie duże rakiety startowe przymocowane po bokach głównego zbiornika paliwa. Są to rakiety na paliwo stałe, w skrócie: SRB, produkowane w firmie Thiokol, w Utah, w U.S.A. Inżynierowie, którzy projektowali SRB woleliby, aby były one nieco grubsze, ale... SRB transportuje się z wytwórni na stanowisko startowe koleją. Tak się złożyło, że linia kolejowa biegnie na pewnym odcinku przez tunel wydrążony w górze. Rakiety muszą się zmieścić w tym tunelu. Tunel jest tylko odrobinę szerszy niż linia kolejowa, a linia ta, jak już wiesz, ma szerokość dwu końskich tyłków. Tak więc jeden z głównych szczegółów konstrukcyjnych kosmicznego wahadłowca, być może najbardziej zaawansowanego systemu transportowego na świecie, został zdeterminowany ponad dwa tysiące lat temu przez szerokość końskiej dupy...

  1. Po co kamikadze zakładają kask?
  2. Skąd wziął się pomysł sterylizowania igły służącej do podania śmiertelnego zastrzyku skazanemu na śmierć?
  3. Dlaczego we współczesnym świecie nawet zera, żeby coś znaczyć muszą być po prawej stronie?
  4. Jaki jest synonim słowa "synonim"?
  5. Dlaczego nie ma karmy dla kotów na bazie myszy?
  6. Skoro do teflonu nic się nie przykleja, to jak przyklejono go do patelni?
  7. Chce kupić nowy bumerang, ale jak pozbyć się starego?
  8. Dlaczego sklepy otwarte 24 godziny na dobę maja zamki?
  9. Jak się upewnić, ze wyrazu w słowniku nie wydrukowano z błędem?
  10. Skoro Superman jest taki mądry, to dlaczego zakłada majtki na spodnie?

Niektóre z praw Murphy'ego

Polityka ...

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!

Jaka jest różnica między automatem telefonicznym a wyborami?
W automacie najpierw płacisz a potem wybierasz, a przy wyborach najpierw wybierasz, a płacisz później.

Na karaibskiej wyspie wybuchło powstanie przeciw dyktatorowi. Powstańcy zbliżają się do jego siedziby. Dyktator stanoł przed swoim portretem i zadał mu pytanie:
- I co teraz będzie?
- Ano nic - odpowiada portret - Mnie zdejmą a ciebie powieszą.

Do przywódcy Związku Radzieckiego Breżniewa przyjechała z wizytą matka. Została przyjęta jak głowa państwa; oprowadzono ją po fabrykach, muzeach, odbyły się przyjęcia na jej cześć. Odjeżdzając pyta syna:
- To wszystko twoje, Lonia?
- Tak, mamo.
- Uważaj synku bo jak przyjdą komuniści to ci wszystko zabiorą!

Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Proszę o pokój na jedną noc.
- Niestety mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny.
Położył się spać, ale współtowarzysze grali w bryża i opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być podsłuch!
- Co pan! w hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! Proszę 5 herbat do czternastki.
Rzeczywiście po chwili przynoszą herbatę. Współlokatorzy z lekką obawą połozyli się spać. Rano podróżny wstaje i widzi pusty pokój. Schodzi do recepcji i pyta:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.

Wyobraź sobie miasto: nie ma korupcji, nie ma podatków, chuligani nie rządzą na ulicach, można spacerować spokojnie i w dzień, i w nocy, wszędzie zieleń, cisza, spokój....

Jest takie miasto.
Czernobyl.

Bóg, niebo i piekło

Pływają dwie rybki w akwarium i nad czymś mocno dyskutują. Dyskusja jest coraz bardziej zażarta. W końcu dochodzi do kłutni i rybki obrażone na siebie odpływają w przeciwne końce akwarium.
Mija jakiś czas. Widać że jedna z rybek mocno się zastanawia, po czym podpływa do drugiej i mówi:
- No dobrze, przyjmijmy że nie ma Boga. W takim razie kto zmienia wodę w akwarium?

W piekle odbywa się impreza, słychać muzykę, śmiech, zapachy pieczystego unosza się aż na górę, gdzie święty Piotr pyta Pana Boga:
- dlaczego my nie możemy tak jedać?
- nie smakuje ci niebiańska manna, święty Piotrze?
- smakuje, ale tylko ciągle ta manna i manna
- ale pomyśl, przecież nie opłaca się gotować tylko dla nas dwóch

"Szkoła óczy" ...

Świeżo upieczony profesor matematyki udał się do urzędu zatrudnienia, by znaleźć sobie robotę.
- Jakie ma pan wykształcenie?
- Jestem profesorem matematyki.
- Umysłowy... jeszcze profesor... no przykro mi, nie ma roboty dla profesorów... Polska się buduje, rąk do pracy trzeba, a dla profesorów... no cóż, pracy nie ma...

I tak co miesiąc. W końcu profesor puknął się w czoło, poszedł do innego urzędu:
- Jakie ma pan wykształcenie?
- Niepełne podstawowe.
- Ooo... to wie pan, będzie dla pana robota, tylko... niepełne podstawowe, to tak nieładnie wygląda. Na kurs pana poślemy.

I tak się stało. Profesor wchodzi niepewnie do sali, w ławkach siedzą sami "dojrzalsi" ludzie. Siada niepewnie w ławce. Po chwili wszedł belfer, zaczął coś tam tłumaczyć... obaczył nowego i do tablicy.
- Proszę mi napisać wzór na pole koła.
- Eeee....
- Pole koła.... pole koła... cholera, kiedy to profesor używał tak trywialnych wzorów... pole koła... no cholera... jak to szło.... no ale nic, jestem profesorem, wyprowadzę sobie... - myśli profesor, bierze kredę i liczy... jedna tablica wyliczeń, druga, trzecia, czwarta, piąta.... minus PI r kwadrat. - No cholera, skąd ten minus, gdzieś jest źle....

W tym momencie cała sala szepce:
- Zamień granicę całkowania...

Korytarzem szkolnym zmierza na zaęcia dwóch nauczycieli. Jeden, młody, dźwiga pod pachami pomoce naukowe, książki, plany i dziennik, a drugi - starszy już nauczyciel - idzie tylko z małym notesem w dłoni ... . Młody pedeagog podsumowuje tę sytuację:
- Panu to dobrze, pan to wszystko ma już w głowie!
Na to odpowiada ten drugi:
- Znacznie niżej, drogi kolego, znacznie niżej ...

- Co powinien wiedzieć student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzieć asystent?
- Prawie to wszystko, co student.
- A adiunkt?
- W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.
- Docent?
- Gdzie jest ta książka.
- A co powinien wiedzieć profesor?
- Gdzie jest docent.

- Co powinien wiedzieć student?
- Wszystko!
- Co powinien wiedzieć doktor?
- Wszystko ze swojej dziedziny.
- Co powinien wiedzieć doktor habiltowany?
- W jakiej książce jest to napisane.
- A co powinien wiedzieć profesor?
- Gdzie jest doktor habilitowany.

Ewolucja metod nauczania matematyki na przykładzie zadań egzaminacyjnych
1962 : Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji drewna wynosił 4/5 jego ceny, oblicz zysk drwala.
1972 : Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za sumę 100 dolarów. Wiedząc, że koszt produkcji wyniósł 4/5 jego ceny, czyli 80 dolarów, oblicz zysk drwala.
1982 : (nowy program matematyki) Drwal dokonał wymiany zbioru T tarcicy na zbiór P pieniędzy. Moc zbioru P wyrażona w liczbach kardynalnych wyniosła 100, przy czym każdy z jego elementów jest wart 1 dolara. Zaznacz w kwadratowej tabeli 100 punktów, aby przedstawić graficznie elementy zbioru P. Zbiór kosztów produkcji zawiera 20 elementów mniej niż zbiór M. Przedstaw zbiór K jako podzbiór M i odpowiedz na pytanie : jaka jest moc zbioru Z zysku wyrażona w liczbach kardynalnych ?
1992 : Drwal sprzedał ciężarówkę tarcicy za 100 dolarów. Koszt produkcji drewna wyniósł 80 dolarów, a zysk drwala 20 dolarów. Zakreśl liczbę 20.
2002 : Ścinając stare piękne i bezcenne drzewa, ekologicznie niezorientowany drwal zarobił 20 dolarów. Co myślisz o takim sposobie na życie ? W podgrupach postarajcie się przygotować teatrzyk przedstawiający, jak czują się leśne ptaszki i dzika zwierzyna.

Profesor pyta studenta na egzaminie:
- Co to jest oszustwo?
- Na przykład: gdyby pan profesor mnie oblał.
- Co?! - woła oburzony egzaminator.
- Tak, bo według kodeksu karnego winnym oszustwa jest ten, kto korzystając z nieświadomości drugiej osoby wyrządza jej szkodę.

Studentom warszawskich uczelni polecono nauczyc się na pamiec ksiazki telefonicznej, a potem zbano ich reakcje na to polecenie, i tak:
- studenci uniwerku zapytali: "Po jaka cholere?"
- studenci politechniki zaczeli robi ściagi,
- a studenci Akademii Medycznej zapytali tylko "Na kiedy?"

Ach, te dzieci

Ojciec mówi do 4-letniego synka:
- Musisz, syneczku być grzeczny i cicho się zachowywać. Mamusia jest chora. Bocian przyniósł jej córeczkę, a tobie siostrzyczkę. Mamusi jest chora i siostrzyczka też, bo ją bocian podziobał.
Na co syn po długim namyśle:
- o rany boskie: dziewięć miesięcy ciąży, kleszczowy porób i jeszcze ją bocian podziobał!

Ojciec mówi do nastoletniego syna:
- Ten program uniemożliwi Ci wchodzenie na strony WWW, których niepowineneś oglądać. Czy mógłbyś go zainstalować? (filtr treści nieporządanych)

Wkręcanie żarówki

Jak wielu uczonych potrzeba by wymienić żarówkę?

  • wg inżynierów Microsoftu:
    Ani jeden. Wystarczy zdefiniować ciemność jako standard przemysłowy.
  • wg programistów FORTRANU:
    1.00000000001
  • wg programistów języków wysokopoziomowych:
    Ani jednego, to wygląda na problem sprzętowy.
  • wg programistów Microsoftu:
    472. jeden do stworzenia nowej aplikacji WinGetLightBuldHandle, drugi do napisania WinQueryStatusLightBuld, kolejny do opracowania WinGetLightSwitchHandle ...
  • wg pracowników Apple:
    Siedmiu, jeden do wymiany żarówki, pozostałych sześciu do zaprojektowania okolicznościowych gadżetów i T-shirtów.
  • wg inżynierów specjalistów serwisu komputerowego:
    "Mamy tu kopię żarówki i wszystko nam świetnie działa. A czy możesz mi powiedzieć, jakiego konkretnie systemu używasz? OK. A teraz jak bardzo jest ciemno?... Spróbuj jeszcze raz włączyć światło ..."

Ilu forumowiczów potrzeba, żeby zmienić żarówkę?

  • 1, który zmieni żarówkę i napisze, że żarówka została zmieniona.
  • 14, którzy podzielą się podobnymi doświadczeniami przy zmienianiu żarówki i napiszą o tym jak inaczej można było to zrobić.
  • 7, którzy ostrzegą o niebezpieczeństwach grożących przy zmianie żarówki.
  • 1, którzy przeniesie temat do działu "Oświetlenie".
  • 2, którzy zaczną się kłócić i przeniosą to do działu "Elektryka".
  • 4, którzy wytkną błędy gramatyczne/ortograficzne w postach na temat wymiany żarówki.
  • 5, którzy pouczą tych, co wytykali błędy.
  • 6, którzy będą się jeszcze kłócić czy pisze się "żarówka" czy "rzarówka" i 6 którzy powiedzą im że są głupi.
  • 2, profesjonalnych elektryków którzy poinformują wszystkich, że mówi się "lampa".
  • 15, wszechwiedzących którzy twierdzą, że siedzieli w tym temacie i mówi się "żarówka".
  • 8, którzy napiszą że to forum nie jest o żarówkach i powinno się to przenieść do forum o żarówkach.
  • 11, którzy obronią temat mówiąc że wszyscy używają żarówek więc temat pasuje.
  • 36, którzy będą debatować która metoda zmieniania żarówek jest lepsza, gdzie kupić żarówki, jakiej marki i które są wadliwe.
  • 7, którzy podeślą linki gdzie można zobaczyć różne przykłady żarówek.
  • 4, którzy napiszą że te linki nie działają i podeślą nowe.
  • 13, którzy zacytują kilkanaście postów, pod cytatami pisząc: "Ja też" / "Zgadzam się"
  • 5, którzy napiszą że odchodzą/muszą odpocząć od forum bo nie mogą dłużej znieść kontrowersji wokół żarówek.
  • 4, którzy napiszą że "BYŁO!"
  • 13, którzy napiszą żeby "szukać" zanim napisze się kolejne pytania o żarówki.
  • 1, który zrobi mały hijack i zapyta się jak wymienić klakson.
  • 1 n00b lurker, który odpowie na oryginalny post po roku i zacznie temat od nowa.

ilu razem - ja to policzyłem czymś takim: cat <<EOF |cut -f1 -d ',' | grep '[0-9]' | tr '\n' ' ' | sed -e 's# # + #g' -e 's#$# 6\n#g' | bc

>

Różności

Fizyk zapytany na egzaminie, ile wynosi pierwiastek z dwóch, odpowiada:
- To wartość rzędu jedności.
Zapytany o to samo inżynier wyciąga suwak logarytmiczny i oblicza:
- To jest około 1,41.
Gdy zaś poprosić o odpowiedź ekonomistę, ten zamyka drzwi do pokoju, zbliża się do egzaminatora i pyta szeptem:
- A ile pan chce, żeby to było?

Jak każdy biznesmen wie: czas to pieniądz, nauczyciel twierdzi z koleji że wiedza to potęga czyli moc. Zatem z znanego wszystkim inżynierom wzoru moc = praca / czas otrzymujemy że pieniądz = praca / wiedza. Czyli gdy wiedza dąży do zera to (jak każdy matemartyk wie) pieniądz dąży do nieskończoności niezależnie od wkładanej (nie zerowej) pracy ...

W sądzie:
- Czy wszystko odbyło się tak, jak przedstawił to prokurator? - pyta sedzia oskarżonego.
- Nie, ale uważam Wysoki Sądzie, że jego plan też jest bardzo dobry.

Dlaczego mężczyźni nie powinni redagować kącika porad?
Drogi Aleksandrze, mam nadzieję że będziesz mi w stanie pomóc. Pewnego dnia wybrałam się do pracy, zostawiając mojego męża w domu oglądającego telewizję. W drodze do pracy zgasł mi silnik i samochód został unieruchomiony jakieś dwa kilometry od domu - musiałam wrócić się aby poprosić męża o pomoc. Kiedy dotarłam do domu nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam. Był w łóżku z córką naszego sąsiada! Mam 32 lata, mój mąż 34, a córka sąsiada ma 19. Pobraliśmy się 10 lat temu. Mąż przyznał mi się, że romansuje przez ostatnie pół roku. Mąż nie zamierza iść do poradni małżeńskiej.. Jestem kompletnym wrakiem człowieka. Potrzebuję pilnej porady. Możesz mi pomóc? Bożena
Droga Bożeno, zgaśnięcie silnika po krótkiej jeździe może być spowodowane przez wiele czynników. Najpierw sprawdź czy nie jest zapchany przewód paliwowy. Jeśli jest czysty, sprawdź wszystkie przewody i rury doprowadzające powietrze do silnika. Sprawdź też przewody uziemiające. Jeśli to nie rozwiąże twojego problemu to należy sprawdzić czy pompa paliwowa nie jest uszkodzona i czy dostarcza prawidłową ilość paliwa do wtryskiwaczy. Mam nadzieję, że byłem pomocny. Aleksander

Poradnia małżeńska. Przed biurkiem siedzi dość nerwowa para.
- Na czym polega państwa problem? – pyta Poradnik.
- Bo żona nie daje mi... – zaczyna mąż
- Uch, ty jełopie zakłamany! – przerywa żona – Ja ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w głowie, co?!
- ...nie daje mi dojść...
- O ty kutafonie wygięty! Ja ci dojść nie daję?! Jak ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
- ...do słowa.

- Czy w samolocie jest wi-fi?
- Nie, ale proponujemy bezprzewodyowy internet.
- To wlasnie jest wifi.
- Prosze bez takich uwag.
(Vicrotius, "WiFi in the sky")



Copyright (c) 1999-2015, Robert Paciorek (http://www.opcode.eu.org/), BSD/MIT-type license


Redystrybucja wersji źródłowych i wynikowych, po lub bez dokonywania modyfikacji JEST DOZWOLONA, pod warunkiem zachowania niniejszej informacji o prawach autorskich. Autor NIE ponosi JAKIEJKOLWIEK odpowiedzialności za skutki użytkowania tego dokumentu/programu oraz za wykorzystanie zawartych tu informacji.

This text/program is free document/software. Redistribution and use in source and binary forms, with or without modification, ARE PERMITTED provided save this copyright notice. This document/program is distributed WITHOUT any warranty, use at YOUR own risk.

Valid XHTML 1.1 Dokument ten (URL: http://www.opcode.eu.org/inne/polecane/dowcipy) należy do serwisu OpCode. Autorem tej strony jest Robert Paciorek, wszelkie uwagi proszę kierować na adres e-mail serwisu: webmaster@opcode.eu.org.
Data ostatniej modyfikacji artykulu: '2015-09-27 08:47:55 (UTC)' (data ta może być zafałszowana niemerytorycznymi modyfikacjami artykułu).